Zdrowie  /  

Porady  /  

Stawy

Degeneracja i schorzenia stawów kontra kuracja przyszłości. Sukces przełomowej metody polskiej specjalistki

Hanna Sieniewicz

Ekspertka z wieloletnim doświadczeniem w dziedzinie magnetoterapii i neuromodulacji. Twórczyni rewolucyjnej metody terapeutycznej dla stawów, obejmującej przypadki trudnych urazów, a także naturalnych zwyrodnień. Hanna Sieniewicz odchodzi w swojej praktyce od stosowania klasycznej farmakologii, opiera się wyłącznie na zrozumieniu naturalnych potrzeb i możliwości regeneracyjnych ludzkiego ciała.

Doświadczenie zawodowe: 28 lat

Problemom z kolanami można zaradzić nawet w starszym wieku!

Doświadczona specjalistka, Hanna Sieniewicz odważnie deklaruje, że jest w stanie wyeliminować dyskomfort pourazowy i zwyrodnienia kolan nawet w ciągu 2-4 tygodni. Poważniejsze, przetrwałe schorzenia degeneracyjne u osób w bardziej zaawansowanym wieku ulegają znacznemu załagodzeniu przeważnie przed upływem dwóch miesięcy. Specjalistka notowała też przypadki spektakularnej poprawy już w ciągu kilku dni od wdrożenia innowacyjnej kuracji – i to u osób po osiemdziesiątce! Dziś Hanna Sieniewicz zgodziła się udzielić nam wywiadu.

Red.: Dzień dobry! Czy to prawda, że po przekroczeniu 60. roku życia jesteśmy skazani na kłopoty ze stawami?

H.S.: Dzień dobry, Pani redaktor. Chyba się Pani domyśla, że odpowiem na to pytanie stanowczym zaprzeczeniem. Uważam, że największym problemem starszych osób jest uporczywe trzymanie się latami jednego specjalisty z przyzwyczajenia i wygody, zamiast poszukać kogoś bardziej otwartego na wyzwania i wdrażającego skuteczne, nowoczesne metody. Ubolewam nad tym, że większość znajomych po fachu nie dokształca się na bieżąco, nie śledzi nowości. Z mojego doświadczenia wynika, że mnóstwo problemów, czy to z kręgosłupem czy z kolanami, można z powodzeniem eliminować w każdym wieku. Niektórzy twierdzą, że to kwestia cudu, ale ja wiem, że to czysta wiedza naukowa, adekwatnie zastosowana w praktyce. Nawet nie trzeba wychodzić z domu…

Zdradzi nam Pani sekret sukcesu swojej metody?

Najważniejsze jest dotarcie do bezpośredniego źródła bólu. Tkwi ono w nieprawidłowościach tkankowych w obrębie stawu kolanowego, z reguły objętego stanem zapalnym i obrzękiem, które są potęgowane przez każdy krok i każdy ruch, albowiem nasze kolana są najbardziej narażoną na negatywne skutki przeciążeń częścią naszego ciała.

Tak naprawdę na tym polega cały sekret. Należy dotrzeć w głąb zmienionych zapalnie, obrzękniętych tkanek i zainicjować w nich proces regeneracji.

Największym absurdem jest właśnie to powszechne przekonanie wśród 45-latków o tym, że są już za starzy, aby organizm sam się zregenerował. Tymczasem ja sama uniknęłam inwalidztwa właśnie dzięki możliwościom autoregeneracji, w wieku 48 lat.

A czy Pani udało się kiedykolwiek ocalić kogoś od kalectwa?

Myślę, że tak, nawet nie jeden raz. Pamiętajmy, że w obliczu tak koszmarnego bólu, jaki pochodzi od zdegenerowanych stawów kolanowych, naturalnym odruchem jest zaniechanie jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Brak ruchu pozwala doraźnie uniknąć dolegliwości, ale niestety długofalowo prowadzi do jeszcze gorszych konsekwencji – staw sztywnieje, traci elastyczność, zmniejsza się zakres ruchu. Asekurowanie się sprawia, że nasza postawa jest nienaturalna, wymuszona, co pociąga za sobą kolejne problemy – zwłaszcza z kręgosłupem. Później jest to już równia pochyła… Zgłaszają się do mnie zwykli ludzie, po 40., 50. roku życia, zmęczeni okropnym bólem i niemożnością prowadzenia normalnego trybu życia. Ich problemy są podobne: bóle stawów kolanowych spowodowane czy to przebytym w przeszłości urazem, czy intensywnym uprawianiem sportu, czy też naturalnym zużyciem chrząstki – artrozą.

Zamiast zalecać im końskie dawki środków przeciwbólowych lub wcieranie nieskutecznych mazideł, stawiam na dynamiczne wsparcie stawu i intensywne stymulowanie procesów naprawczych.

W jaki sposób można pobudzić procesy naprawcze w stawie?

Tkanki naszego organizmu, w tym stawów, doskonale reagują na działanie odpowiedniej mocy pola magnetycznego – zresztą magnetoterapia nie jest niczym nowym, jest przecież z powodzeniem wykorzystywana w profesjonalnych gabinetach fizjoterapeutów. Ja odkryłam, że połączenie aktywnego przechwytywania codziennych przeciążeń stawu i oddziaływania magnetoterapii daje oszałamiające efekty w bardzo krótkim czasie.

Brzmi intrygująco! Może Pani opowiedzieć nam o tym coś więcej?

Z przyjemnością. Jak już wspomniałam, było ze mną bardzo źle. Udało mi się jednak dostać na eksperymentalną terapię do pewnego zagranicznego ośrodka. To był punkt zwrotny w moim życiu. Odkąd sama doświadczyłam zbawiennych skutków celowanej terapii polem magnetycznym, zainteresowałam się wykorzystaniem go szerzej w terapii urazów, stanów zapalnych i bólu. Napotkałam jednak w kraju na mur sceptycyzmu ze strony kolegów po fachu. Musiałam zorganizować na własną rękę testy, które wykazały, że aż 3465 ochotników niemal całkowicie pozbyło się jakichkolwiek dolegliwości. Procentowo stanowiło to ponad 91%! Pozostałe 5,6 % potwierdziło poprawę. Jedynie 3,4% nie zauważyło żadnej zmiany. Ten sukces pozwolił mi na spełnienie swojego marzenia – dopracowanie i udostępnienie tej metody szerszemu gronu potrzebujących.

Czym właściwie jest ta metoda?

To absolutny przełom w podejściu do zdegenerowanych stawów kolanowych! Ortezan – bo o nim mówię - pozwala ekspresowo zapomnieć o dotychczasowych dolegliwościach i wrócić do normalnego funkcjonowania zaledwie w ciągu kilku dni! Ma postać uniwersalnej, bardzo wygodnej, elastycznej opaski do codziennego stosowania. Wewnątrz opaski umieszczone są magnesy o dużej, ale w pełni bezpiecznej mocy 1600 Gaussów.

Oczywiście, bardziej skomplikowane przypadki wymagają dłuższego stosowania, ale wciąż jest to o wiele krótszy czas niż oferuje jakakolwiek inna metoda. Pomijam już nieskuteczne i brzemienne w negatywne skutki katowanie organizmu silnymi medykamentami maskującymi ból… Metoda stabilizująco-magnetyczna to, moim zdaniem, klucz dla zdrowych kolan.

Jak dokładnie działa metoda stabilizująco-biomagnetyczna?

Specjalnie zaprojektowana konstrukcja koryguje i utrzymuje struktury stawu kolanowego we właściwym położeniu poprzez łagodny ucisk. Elastyczne podtrzymanie można indywidualnie dostosować do każdego użytkownika. Opaska przyczynia się do mechanicznego wspierania układu ruchu, dynamicznie odciążając i chroniąc go podczas pracy.

Potencjał magnetyczny w opasce Ortezan w naturalny sposób uaktywnia naszą organiczną zdolność do regeneracji na poziomie komórkowym, jednocześnie osłabiając i stopniowo wygaszając impulsy bólowe. Proces trwa od kilku dni do kilku tygodni, rzadziej miesięcy. Zalecamy jednak regularne stosowanie stabilizatora, aby zapobiec ewentualnym nawrotom.

Ale czy na pewno Ortezan realnie pomaga, zamiast tylko załagodzić ból?

Oczywiście! Ortezan w pierwszej fazie działanie mechanicznie wspiera staw, amortyzując ucisk na zmienione zapalnie tkanki, a zatem w ten sposób już łagodzi ból, ponadto działanie pola magnetycznego stopniowo wycisza dolegliwości i stymuluje regenerację, co oznacza, że zwyrodnienia i obrzęki realnie cofają się. Mało tego – kiedy nic nas nie boli, możemy wrócić do codziennej, umiarkowanej aktywności fizycznej, która sama w sobie jest receptą na zdrowe stawy.

Mam wrażenie, że wiele osób będzie chciało wypróbować Ortezan. Gdzie można go dostać?

Początkowo chcieliśmy, aby był dostępny we wszystkich aptekach, jednak pojawił się problem. Co tu dużo mówić - przemysł farmaceutyczny nie przepada za radykalnymi i naturalnymi rozwiązaniami. Wystarczy pomyśleć – ludzie wciąż kupują niezliczone ilości chemicznych środków, które nie mogą być naprawdę skuteczne, bo przestałyby napędzać biznes. Ortezan pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy, dotychczas marnowanych na nieefektywne maści i medykamenty.

Z tych właśnie względów na ten moment dystrybuujemy Ortezan jedynie na naszej oficjalnej stronie internetowej.

Oczywiście, ma to również ogromne plusy dla Konsumentów. Sprzedaż bez pośredników pozwala na znaczącą obniżkę ceny detalicznej Ortezanu. Moja metoda oferuje też niewątpliwą korzyść - niepotrzebny jest tutaj nadzór specjalisty, gdyż stosowanie Ortezanu jest niezwykle proste. Wystarczy codziennie nosić wygodną opaskę, aby skutecznie walczyć z dolegliwościami. Ortezan wysyłany jest ekspresowo, można płacić przy odbiorze, wygodnie, bez wychodzenia z domu… Nie chcę nikogo na siłę przekonywać, ale z łatwością można sprawdzić działanie mojej metody - wystarczy wypróbować środki apteczne i porównać je ze skutecznością Ortezanu. Wybór będzie oczywisty.

Bardzo dziękuję za ten wywiad. Czy chciałaby Pani coś jeszcze przekazać naszym Czytelnikom?

Chciałabym jedynie ostrzec, że problemy ze stawami czy kręgosłupem coraz częściej dotyczą młodszych osób, nie tylko osób starszych. Nawet łagodne, subtelne symptomy są sygnałem, którego nie powinno się ignorować. Im wcześniej zaczniemy działać, tym szybciej wrócimy do pełnej sprawności.

UWAGA: Hanna Sieniewicz zaoferowała specjalną zniżkę na stabilizator Ortezan dla pierwszych 50 osób! Nie zwlekaj! Wejdź na stronę już teraz, a być może znajdziesz się w gronie szczęśliwców!

Wywiad prowadziła Aleksandra Moszkowska

Komentarze

Zostaw komentarz, Twoja opinia jest dla mnie ważna. Szanuj innych użytkowników, obraźliwe komentarze będą usuwane.

Twój podpis wyświetli się obok komentarza

Adres e-mail nie będzie widoczny na stronie

Kamil dzisiaj
Świetna, najlepsza opaska. Nie wahajcie się, naprawdę pomaga.
Jolanta Więzikowska dzisiaj
ile to cudo kosztuje?
Herrr dzisiaj
Szkoda że nie ma w aptekach. Takie coś powinno być wszędzie! Niezbędnik dla sportowców, osób starszych i po kontuzjach.
Burbi Orbi dzisiaj
Przekonaliście mnie, zamówiłem dla żony, która ciągle narzeka na kolano i smaruje czym się da…
Michał dzisiaj
Dzięki Ortezanowi wróciłem do biegania, kupiłem drugi stabilizator na zapas, na wszelki wypadek.
Nataliii32 dzisiaj
Świetny. Moi rodzice zachwyceni, a tato nie mógł nawet do wc pójść…
Lenda dzisiaj
Czekam na kuriera. Ciekawe, czy pomoże przy przetrwałej kontuzji…
Joachim Raczek dzisiaj
Super! Lepszy niż zwykłe stabilizatory, naprawdę działa.
Henri dzisiaj
Lekarze wam o tym nie powiedzą, bo nie mają pojęcia, że takie nowinki istnieją! Używam i polecam, nawet na rowerze z tym jeżdżę bo ulga niesamowita
Małgo Rzata dzisiaj
Bardzo pomogło na ból. Szkoda, że nie ma takiej opaski jeszcze na kręgosłup, byłoby idealnie :)
x

Dziękujemy za dodanie komentarza

Komentarz zostanie opublikowany po moderacji